Kiedy spotykasz kogoś po raz pierwszy, a po chwili czujesz, że macie wspólny flow, jakbyście znali się od lat – to coś niezwykłego. Tak właśnie było z Moniką i Robertem. Każda moja sugestia czy propozycja spotykała się z ich pełnym skupieniem i zaufaniem, które było dla mnie ogromnym wyróżnieniem. Oni zaufali mi, a ja im. Podczas ceremonii i przyjęcia czułem się jak członek ich najbliższej rodziny. Otrzymałem od nich tyle ciepła, serdeczności i szczerej życzliwości, że trudno to wyrazić słowami. Moniko i Robercie, gdziekolwiek teraz jesteście – ściskam Was mocno i dziękuję za tę wyjątkową więź, którą dane mi było z Wami stworzyć. Organizacja : @slubzagranica @slubwgrecji